Symptoms :: for multiplicated double bass, monoctone and actor - Jarek Kordaczuk
Symptoms - double bass solo, multiplicated bass, monoctone and Doepfer A-100, actor or actress performing solo voice, intonation part, ie. the melody of natural voice. Symptoms is an audiostage work, audiostage songs. Voice of actor (or actor part) - a bit like a singing actor. Graphic notation of intonation and rhythmisation of text as musical notation, graphic score. It is also a form of poetry or poetic song - without singing, with the rhythmic chanting and recitation. Modular synthesizer controlled by monoctone.

Symptoms 11 pieces for multiplicated double bass, monoctone and actor to lyrics by Agnieszka Kolodynska Actor: Agnieszka Kolodynska Double Bass/ Monoctone: Jarek Kordaczuk Double Bass   Multiplicated double bass. Playing technique significantly different from the traditional one. Sound is obtained by the action of the various objects on different parts of the instrument in countless ways... Monoctone   ... Monoctone. In principle also multiplicated (but electronic instruments do this naturally). Sound is controlled by muscle activity turned by sensors into the fluctuation of voltage of current flowing through countless cables... Actor   ... and actor (ie. actress) - Agnieszka Kolodynska and her toys. Like the other instruments (double bass, monoctone) her body produces sounds written in the score, but unlike any of those it does also things not included in the score, things far beyond the competence of the composer... (Photo by Maciej Cwiek) Audiostage Songs SYMPTOMS for multiplicated double bass, monoctone and actor Symptoms consists of a series of slightly experimental music written by Jarek Kordaczuk to lyrics by Agnieszka Kolodynska. Agnieszka also performs the actor part. Most of the text is an erotic, so the content of the songs is intended rather for adults. All sounds, except the actor's part, ie. sounds of multiplicated double bass and monoctone are performed by the composer. The project in it's live version is an audiostage work. On one hand, it becomes a bit of a spectacle because of the involvement of the actor. On the other hand, due to the putting in the score instructions of intonation, putting a rhythm and phrasing of text it tends toward the formula of concert. Premiere: 10 december 2012, Olsztyn double bass / monoctone - Jarek Kordaczuk actor (actres) - Agnieszka Kolodynska Phot. Maciej Cwiek Ych... Agnieszka Kołodyńska Ych... w wannie lubię moczyć swoje ciało i usta czerwonym wytrawnym płynem biała pachnąca lawendą piana ociera moje spragnione uda krzyczą wokół szmer myszy pod dachem ych, ych, ych karmię stęsknioną chwilę potem spływasz po ciele prosto na koniuszek języka spuszczam dawno trzymaną ślinę uwalniam się od zmęczonego ciała Kołysanka Agnieszka Kołodyńska Kołysanka A kiedy Cię uwiodę, zdeprawuję Zapach nagich ciał niebieskich Kiedy pozwolę być Tobie we Mnie Uzależnisz się Mój dotyk ukoi bezsenną jasność Kres szaleństwa czerwonym wschodem Medytując nad blaskiem mojej skóry Uzależnisz się A kiedy upiję Cię moimi ustami Krew pulsująca w żyłach Rozszarpiemy się nawzajem Bezlitośnie Wyczerpani o świcie pustoszącym orgazmem Pełnia księżyca w pełni Umrzemy we śnie Spokojnie Cesarzowa Agnieszka Kołodyńska Cesarzowa Dopiero teraz gdy jest ciemno Kiedy księżyc zamknął oczy Dopiero teraz mogę się przyznać Chcę się z Tobą kochać A potem kochać a potem znowu kochać Płonącym ciałem opowiem myśli nieogarnięte słowem Chcę się z Tobą kochać a potem kochać Chcę zanurzyć język w Twoim uchu Wyssać myśli lubieżne Chcę się kochać a potem kochać Uwolnij mnie Zaczyna się noc Oto nadchodzę ja Cesarzowa z brylantami na piersiach Otwórz szeroko drzwi Policz od 10 w dół I uderz mnie mocno w twarz Tak bardzo chcę się z Tobą kochać Ballada o jednej takiej Agnieszka Kołodyńska Ballada o jednej takiej nieśmiała chuda taka w mysim kolorze włosów spojrzenie popielate ledwo widocznych oczu co zmarszczki skromne goszczą pamiętające chwile urwane życia skrawki skradzione stany bycia dziś rano późno wstała bo wczoraj cichą nocą z gwiazdami rozmawiała tańczyła sobie boso i słońce ją wyrwało tak nagle i tak ciepło zrobiło się jej w sercu a ona taka głupia myślała że jest w niebie i chciała trochę więcej nie dużo nie dla siebie szurnęło jej coś w głowie być może to po winie szurnięcie to sprawiło że skrzydła jej ukradli i spadła chuda taka na ziemię twardą chłodną a ona taka głupia myślała że to łąka że plecy ma na trawie że obok są dmuchawce biedronki po jej brzuchu we włosach mleczny kwiat na boso wbiegła w las nic więcej nie wiadomo co działo się z tą głupią nieśmiałą chudą taką co włosy siwe miała czasami o niej myślę i widzę ją nad rzeką jak tyłem stoi do mnie szmaciane lalki topi Powoli Agnieszka Kołodyńska Powoli mnożę myśli o spadaniu nieskończoność możliwości zawsze w dół zawsze w dół powoli zawsze w dół Symptomy Agnieszka Kołodyńska Symptomy Tu, teraz, nawet zaraz W samym środku Mogę krzyczeć Mogę milczeć Mogę płakać Gdzie jesteś Kochanie Kolejna nudna bitwa z rzeczywistością Zamęt butelką półsłodkiego wina Czarno- białe kryminały z lat sześćdziesiątych Lekkie zakrzywienie percepcji Windą prosto na szafot Gdzie jesteś Kochanie będę dzielna będę silna będę sobą Zrobię jajecznicę ze szczypiorkiem na maśle Pomaluje usta szminką o numerze 102 Będę zachwycać się spokojem zwyczajnych rzeczy oto łóżko mokra pościel ślad zadrapania suchy kwiatek niczego nie będę już nazywać gdzie jesteś Kochanie pozwolę istnieć wszystkiemu co nasze w zawieszeniu zawieszone na klamerkach drewnianych od prania słońce grzeje wiatr jest chłodny niebo bywa takie czyste Katharsis Agnieszka Kołodyńska Katharsis szukam siebie po omacku gdzie mam ręce, gdzie mój mózg połamana, zgieta w pół liczę palce u swych stóp znów paznokieć jest złamany wszystkie inne obgryzione nerwy mam porozdzierane nerwy mam porozdzierane a na plecach czarny muł moje oczy wciąż zaspane moje oczy wciąż zaspane patrzą teraz tylko w dół biodra mam już rozjechane biodra mam już rozjechane serce pękło mi na pół włosy mocno poplątane włosy mocno poplątane moje usta mówią dość nogi sztywne są w rozkroku nogi sztywne są w rozkroku moja dusza nie wiem gdzie pewnie cicho w kącie płacze [: skleja moje ciało znów :] Ślina Agnieszka Kołodyńska Ślina jaka lepka potrafi być ślina kiedy pod językiem zalega cisza Letnio Agnieszka Kołodyńska Letnio sierpniowa burza wyłaniasz się z kałuży a ja jestem nigdzie świat się kończy ty daleko deszcz nie przestaje padać zmarszczone niebo cicho płonie w nocy wrócimy ciemnymi uliczkami znajdziemy piwnicę z wybitą szybą proszę schowamy się do niej przed lejącym deszczem proszę odgrodzimy się od rozpraszających głosów miasta od innych istnień błagam dzisiaj będę tylko twoja obiecuję smaczna i delikatna jak zawsze Love Story Agnieszka Kołodyńska Love Story Wyobraźnia bywa zazwyczaj czysto cielesna. - To bardzo osobliwe- mówi do mnie. - Hmmmm....... - mruczę przesuwając mimowolnie dłoń miedzy piersiami. - Yhmmmm. ? potwierdza. - Chciałabym żebyś mnie zerżnął- zatrzymuję oddech. Nie zanałam go. Nie wiedziałam jak zareaguje. Zasiorbał herbatą. Krępująca cisza. - Odważna jesteś. - To zerżnij mnie jeśli masz na to ochotę. - Dlaczego tak brzydko mówisz? - Dlaczego nie chcesz mnie zerżnąć? - Nie powiedziałem, że nie chcę? Nie pamiętam smaku herbaty. Siedziałam i drżałam jak malutkie, bezbronne zwierzątko. Zaraz mnie przejedzie, potrąci, myslałam. Potem znajda mnie martwą w rowie, z otwartym sercem i dziwić sie będą wszyscy, że nie krwawię - Podoba mi sie twój zapach- zatrzymałam mroczne myśli- To cytrusy?- zapytałam. Przychylił lekko twarz w moja stronę. Była taka łagodna. A mówili, że łajdak z niego. - To drzewo sandałowe- wyszeptał i dotknął moich ud. Delikatnie się uśmiecham. Mrużę lekko oczy. - Hmmm.... Drzewo sandałowe...- dziwię się i nawijam kosmyk włosów na serdeczny palec- Jakie to śmieszne... jakby drzewa miały sandały... Coś migocze mi przed oczami i jakby połyskuje. Jego oczy zaszklone. Zielone. Nie, szare. Rozbierają mnie, całują, ugniatają każdy kawałek ciała. Zaczyna się falowanie i zadawanie pytań w głowie, co ja myślę o Tobie, co ty myślisz o mnie, kim jesteś, kim ja jestem, i milczenie wokół. Dziwny rodzaj istnienia. Wszystko staje się takie nie wymuszone... - Robią ci się dziurki w policzkach, kiedy mówisz sandały. Możesz powiedzieć to jeszcze raz, ale powoli? Pragnę sprawić Mu przyjemność. Powtarzam powoli: - San- da-ły... Kumuluje się we mnie nieskazitelnie przezroczysta ciecz. Zaraz oszaleję. - Powtórz sylabę ?San?- mówi apodyktycznym tonem i dotyka mego łona. - San... - Szajn.- dopowiada. I ciecz okrywa jego palce. Testament Agnieszka Kołodyńska Testament rytualny ból głowy w uszach płacz zdeptanych myśli jestem nikim dla robali drążących we mnie światłocień oślepia mnie nie mam dokąd uciec nawet już nie boli szarpanina z topografią kosmos jest tak daleko i nie ma oceanu w moich opuszczonych świątyniach cisza zlewa się z mruczeniem zbłąkanego szaleńca jeszcze wierzy w słońce oświetla zwiędłe tulipany trujące pną się w moje niewzruszone ramiona tulą kruszynkę słodkich snów kochanie dziękuję ci za kolorowe śniadania spal moje ciało Experimental music Installations Coral music Solo pieces Improvised music Acousmatic music Electronic Music Monoctone Pieces for children Jarek Kordaczuk mp3 Dark Energy Agnieszka Kołodyńska Pantomime Electroacoustic music Vocal-instrumental music Instrumental Music Musical interpretations of fairy tales Compositions Adam Smoczyński Sacred Music EWI ProForma Theatrical music Jan Brzechwa Julian Tuwim Sebastian Wypych Poetic song Sung poetry Jarosław Kordaczuk Arrangements Videoclips Animations Titelituralia Onomatopeic compositions Theatre of Sound A Room Full of Fairy Tales Children's Art Centre Cezary Konrad Krzysztof Herdzin Basia Raduszkiewicz Music for children

Polski
All projects
All projects
Basia RaduszkiewiczImprovised music
Children's Art CentreInstrumental Music
MonoctoneVocal-instrumental music
Musical interpretations of fairy talesTheatrical music
Acousmatic musicPoetic song
Music for childrenTheatre of Sound
Experimental musicPieces for children
Electroacoustic musicOnomatopeic compositions

Symptoms

11 pieces for multiplicated double bass, monoctone and actor to lyrics by Agnieszka Kolodynska

Actor: Agnieszka Kolodynska
Double Bass/ Monoctone: Jarek Kordaczuk

 
Yhh...
voices - Agnieszka Kołodyńska
double bass / monoctone - Jarek Kordaczuk
Lullaby
voices - Agnieszka Kołodyńska
double bass / monoctone - Jarek Kordaczuk
Empress
voices - Agnieszka Kołodyńska
double bass / monoctone - Jarek Kordaczuk
A Ballad of the She
voices - Agnieszka Kołodyńska
double bass / monoctone - Jarek Kordaczuk
Slowly
voices - Agnieszka Kołodyńska
double bass / monoctone - Jarek Kordaczuk
Symptoms
voices - Agnieszka Kołodyńska
double bass / monoctone - Jarek Kordaczuk
Catharsis
voices - Agnieszka Kołodyńska
double bass / monoctone - Jarek Kordaczuk
Saliva
voices - Agnieszka Kołodyńska
double bass / monoctone - Jarek Kordaczuk
Summerly
voices - Agnieszka Kołodyńska
double bass / monoctone - Jarek Kordaczuk
Love Story
voices - Agnieszka Kołodyńska
double bass / monoctone - Jarek Kordaczuk
Testament
voices - Agnieszka Kołodyńska
double bass / monoctone - Jarek Kordaczuk
 
Multiplicated double bass. Playing technique significantly different from the traditional one. Sound is obtained by the action of the various objects on different parts of the instrument in countless ways...